Raport z wykonanego zadania
Kryptonim "Grupa Śląsk" Zabrze 2006
29.IV - 3.V. 2006r.

..powrót
Melduję zakończenie akcji „Kryptonim Grupa Śląsk Zabrze 2006”. Działania przebiegały zgodnie z planem i zrealizowane zostały mimo niesprzyjającej aury. Ze wszystkich obietnic dotyczących imprezy nie dotrzymaliśmy tylko jednej – ewidentnie zawiodła pogoda!
Warunki były trudne. Niemal przez cały czas trwania zlotu padało i wiał zimny wiatr. Namioty przemokły a dziś suszymy materace lateksowe. Jednak teren zlotowiska czyli Skansen Górniczy „Królowa Luiza” otaczała przyjemna, ciepła atmosfera zabawy i życzliwości. Ten mikroklimat, to zasługa naszych wspaniałych kolegów i koleżanek, którzy przyjechali na nasze zaproszenie nie tylko z Polski ale i z zagranicy. Jednak zacznijmy od początku…
Więc pierwszy był Luaz, przyjechał nocą z Bielska na parę dni przed imprezą. Później w piątek około południa pojawili się goście z Niemiec w przepięknym Unimogu! Przyłapali nas na ostatnich porządkach.
Nocą z soboty na niedzielę przyjechała Twierdza Wrocław! Przywieźli ze sobą deszcz oraz wspaniale odrestaurowanego transportera BTR-40 jednego z dwóch sprawnych pojazdów tego typu w Polsce. Nasz parking powoli się zapełniał, telefony sztabu zlotu dzwoniły jak najęte. Z powodu pogody wielu militarnych odwołało przyjazd imprezą interesowały się również media.
W niedzielę dziarsko ruszyliśmy na paradę pod M1. Przywitała nas kilkuminutowa kanonada z dział w wykonaniu Brata "Kociołka" i członków Bractwa Kurkowego Grodu Zabrzańskiego. Działa waliły, aż ziemia drżała! To był pokaz! Potem prezentowały się samochody. Wspaniałe pokazy przygotowali członkowie Stowarzyszenia Orląt Armii Krajowej z Kielc oraz Szczecińska Grupa SPAT i Krakowska SPAP. Były konkursy dla małych i dużych, wojskowa grochówka i przejażdżki wojskowymi pojazdami.
Po powrocie do bazy czekało na nas cieplutkie jedzonko przygotowane przez Club 99 oraz ognisko. Poniedziałek upłynął pod znakiem jazd terenowych. Kierowcy wykazali się niebywałym kunsztem przewożąc po wertepach na maskach pojazdów kufle pełne piwa. Zjazd z górki bez uronienia kropli trunku stojącego na ławie rozłożonej między dwoma motorami to mistrzostwo świata. Kto tego nie widział niech żałuje! Później były jazdy wycieczkowe po przepięknym terenie hałdy w dzielnicy Zaborze.
Największą atrakcją wtorku był wspaniały popis orkiestry wojskowej z Bytomia. Maszerują i grają naprawdę wspaniale! Doskonale zaprezentowały się Orlęta Armii Krajowej, podkomędni „Pomiana” zebrali zasłużone oklaski. Wspaniały popis kanonady zaprezentowało nasze Bractwo Kurkowe. W ostatniej chwili, gdy formowała się już kolumna powrotna dojechał Czapajew. Hela i Eryk z Opola przez tydzień przed zlotem z dawno porzuconego złoma, wyczarowali oryginalnego Czapajewa. Z jazd terenowych wrócił na holu, padł wał. Jednak żelazo nie klęka, chłopaki z Opola też nie! Dali radę.
W środę żegnaliśmy ostatnich gości. Już za wami tęsknimy! Do zobaczenia w Bielsku, Opolu i znów u nas.
Orlętom przesyłam gorące pozdrowienia od Bogusi, a SPAT’owcom i SPSP’owcom ucałowania od Agnieszki.

Napisali o nas m.in.: Militarni.pl      S.P.A.T.      Polonia Militaris      Motoskansen.pl      Gieldasamochodowa.com      Powiat Pszczyna      Foto Pless      TS Temida

Ostatnie podrygi, tu zamieść, tam dopiąć, słoneczna pogoda i...




... spadł deszcz który towarzyszyć będzie cały czas. Ale nie odstraszy on zahartowanych militarystów.








Grupa rekonstrukcyjna oddziałów antyterrorystycznych która przyjechała ze Szczecina (!) robi pokazy zjazdów z zabytkowej wieży wyciągowej.








Jeden z najistotniejszych punktów programu zlotu - parada do Centrum Handlowego M1








































Galeria 01 Galeria 02 Galeria 03 Galeria 04
Galeria 05 Galeria 06


Kontakt: (032) 274 58 72
mail: info@grupaslask.org